Opowiadanie
Wystarczy na analizę ~40 000 słów.
Opowiadanie, nowela albo kilka rozdziałów do sprawdzenia.
Dla krótszych powieści lub na początek.
VELLAM · REDAKTORSKA ANALIZA POWIEŚCI
Zamiast tygodni czekania na beta-czytelnika jeszcze dziś wiesz, które sceny, postacie i wątki wymagają poprawki. I co dokładnie z nimi zrobić.
Pierwszy rozdział bezpłatnie · Bez subskrypcji · Twój tekst pozostaje Twój
Carl Spitzweg, Biedny poeta, 1839 Kiedy weszła do kuchni, Anna odgarnęła z twarzy kosmyk kruczoczarnych włosów. Na stole wciąż leżał list od Nowaka. Nikt już o nim nie wspominał. Za oknem ciągnął się targ, ten sam, na którym ojciec kupował jej kiedyś papierowe latawce. Zegar nad drzwiami stanął o szóstej.
Zdjęła płaszcz i dopiero wtedy zauważyła, że ktoś przestawił krzesło pod okno.
„Anna odgarnęła z twarzy kosmyk kruczoczarnych włosów.”
1000+ autorów pisze i analizuje z Vellam
15 000 kredytów na start, bez karty
Bez subskrypcji płacisz tylko, gdy analizujesz
Czat pisze „Świetna robota", wydawnictwa milczą, a Ty nie wiesz dlaczego.
Szukasz miesiąc, czekasz kolejny, a wraca „fajne, podobało mi się”. Nadal nie wiesz, czy historia działa, czy tylko chcesz, żeby działała.
Po dziesiątkach rozdziałów łatwo zgubić drobiazg o postaci, świecie albo wątku. Czytelniczka zauważy go szybciej niż Ty.
Rzetelna redakcja to od czterech do piętnastu tysięcy złotych. Nikt nie wydaje takiej kwoty „na spróbowanie”, zwłaszcza zanim ktokolwiek powie, czy tekst w ogóle jest gotowy.
Rok pisania po nocach, a w głowie jedno pytanie: co, jeśli pokażę to komuś i usłyszę, że to słabe. Vellam powie Ci to pierwszy, po cichu, zanim powie to ktokolwiek inny.
Analiza warsztatu, komentarze, sugestie, reakcje czytelników, rozmowa z postacią i weryfikacja faktów, wszystko obok Twojego tekstu.
Vellam pamięta każdy szczegół z każdego rozdziału. Pokazuje, gdzie postać zmienia kolor oczu, a wątek urywa się bez śladu.
Zobacz, jak to działaSprawdź, czy książka jest gotowa do wysyłki
Vellam ocenia warsztat rozdziału i całej powieści: budowę scen, napięcie, dialogi i tempo. Widzisz mocne strony i to, co jeszcze wymaga pracy, zanim maszynopis trafi do wydawnictwa.
Zobacz, jak to działaGdzie czytelnik się wciąga, a gdzie gubi. Zanim przeczyta to ktoś prawdziwy.
Zobacz, jak to działaWpuść redaktorkę albo beta-czytelnika do jednego rozdziału. Komentarze i oceny trafiają obok tekstu, a nie do skrzynki mailowej.
Zobacz, jak to działaZobacz wynik, który zobaczy redakcja
Sprawdź, jak Twój tekst wypada w detektorze, którego używają wydawnictwa i konkursy. Wynik dla całości i zdanie po zdaniu, prywatnie, zanim zrobi to ktokolwiek inny.
Zobacz, jak to działaWyłap maniery stylistyczne, których sam już nie widzisz
Po trzecim czytaniu tego samego rozdziału własne przysłówki i powtórzenia stają się niewidzialne. Vellam pokazuje je zdanie po zdaniu: klisze, fillery, długie zdania, pasywum, słabe czasowniki, powtórzenia i indeks mgły. Klikasz statystykę i lądujesz w problematycznym miejscu.
Zobacz, jak to działaZapytaj bohatera, co czuje w tej scenie. Odpowie głosem z Twojej książki.
Sprawdza realne fakty z rozdziału (miejsca, daty, cytowania) i oznacza wątpliwe.
Vittore Carpaccio, Wizja św. Augustyna, 1502 Chłopcy są wprowadzeni żywo, ale ich reakcja na prośbę o sen mogłaby mocniej pokazać różnicę charakterów: starszy przekorny, młodszy jeszcze rozpędzony.
Ojciec zdradza zmęczenie tylko gestem. Rozważ jedno zdanie jego myśli, żeby czytelnik poczuł ciężar zwykłego wieczoru.
Dom pojawia się sugestywnie, ale przydałby się jeden konkret, który zakotwiczy go w świecie: zapach, dźwięk zza ściany albo widok z okna.
Wątek zmęczenia ojca ledwo się zawiązuje. Zaznacz go mocniej teraz, żeby później miał na czym się oprzeć.
— Koniec skakania. Pora spać — powiedział Oller od progu.
Dwaj chłopcy udawali, że go nie słyszą. Starszy, Bittek, opadł na posłanie z teatralnym westchnieniem; młodszy zamarł w pół obrotu, jakby nagły bezruch mógł go ukryć.
Deski pod bosymi stopami odzywały się cichym trzaskiem, jakby stary dom oddychał razem z nimi. Przez szparę w okiennicy sączyła się ostatnia, miedziana smuga światła i kładła się na zmiętej pościeli.
— Jeszcze jedna bajka — poprosił Bittek, nie otwierając oczu. — Krótka.
Łoże, przy którym stał Oller, wyrastało wprost z podłogi. Spleciono je z twardego włókna sprowadzanego niegdyś z targu za rzeką, tam gdzie kupcy z południa wymieniali sól na barwione nici, a rzemieślnicy z gór dokładali okucia z ciemnego żelaza, odlewane wedle wzorów przekazywanych z pokolenia na pokolenie.
Reszta izby została urządzona skromnie, a sprzęty zostały ustawione pod ścianami tak, by nie zawadzały.
Oller przeczekał kilka oddechów, aż chłopcy ucichli, i sięgnął po świecę.
Kreator przeprowadzi Cię przez skład, okładkę, opis i kategorie. Na końcu dostajesz pliki, które przyjmie sklep i drukarnia, bez składacza i bez poprawek w innych programach.
Gustave Doré, Don Kichot, 1863 Bardzo ciekawe narzędzie, które polecił mi znajomy z branży. Przekazuje dogłębnie przemyślane uwagi z wygodnym podziałem na rozdziały i obszary pracy. Polecam je autorom, z którymi współpracuję, jako pierwszego beta readera, oraz redaktorom jako narzędzie wspomagające i dostarczające pomysłów.
Płacisz raz i używasz kiedy chcesz: w tym roku, w przyszłym, gdy skończysz tom i zaczniesz kolejny. Kredyty nie przepadają.
Pisz i organizuj. Bez limitów na tekst.
Bez karty kredytowej. Bez limitu czasu.
Wystarczy na analizę ~40 000 słów.
Opowiadanie, nowela albo kilka rozdziałów do sprawdzenia.
Dla krótszych powieści lub na początek.
Wystarczy na analizę ~100 000 słów.
Cała powieść do ok. 100 tys. słów, z zapasem na poprawki.
Opcje dla wydawnictw? Napisz do nas.
Wystarczy na analizę ~400 000 słów.
Kilka powieści albo cała seria, z zapasem na kolejne wersje.
Dla pisarzy piszących całą serię. Napisz do nas, jeśli potrzebujesz więcej.
Na co wydajesz kredyty
Jedna pula kredytów działa w prawie całej aplikacji. Nie kupujesz osobno analizy i osobno rozmów: każda funkcja bierze z tej samej puli tyle, ile zużyje.
Najwięcej zużywa pełna analiza, około 2,5 kredytu za słowo. Rozmowa z asystentem albo sprawdzenie faktu to zwykle kilkaset kredytów. Pisanie, Biblia Projektu i eksport są zawsze za darmo.
W każdym pakiecie
Szyfrowane połączenia i pliki. Prywatność zgodna z RODO.
Polityka prywatnościPołączenia chronione TLS. Pliki przechowywane w postaci zaszyfrowanej.
Działamy zgodnie z RODO. W każdej chwili możesz zażądać usunięcia swoich danych.
Nie sprzedajemy ani nie udostępniamy Twoich tekstów. Zostają Twoje.
Dowiedz się dziś, co poprawić, zanim wyślesz to komukolwiek.
Pierwszy rozdział bezpłatnie · Bez subskrypcji · Twój tekst jest Twój
Józef Chełmoński, Babie lato, 1875